Filmowe adaptacje biografii Marii Skłodowskiej-Curie

Już pisaliśmy o filmie biograficznym w reżyserii Marjane Satrapi pt. „Skłodowska”. Z okazji premiery filmu na DVD z polskimi napisami Tomasz Pospieszny na antenie Programu 2 Polskiego Radia opowiadał redaktor Monice Pilch o dotychczasowych ekranizacjach biografii Marii Skłodowskiej-Curie.

Natomiast na naszą opinię o filmie „Skłodowska” zapraszamy TUTAJ.

MSC na znaczkach pocztowych z kolekcji Joanny Schubert — cz. 1. znaczki ze świata

/ /
Nasza wielka przyjaciółka Pani Joanna Schubert należy do wielbicieli Marii Skłodowskiej-Curie. Od lat zbiera znaczki z całego świata przedstawiające Noblistkę. Stale poszerza swoją kolekcję znaczków i zajmująco o niej opowiada. Fascynację znaczkami pocztowymi wyniosła z rodzinnego domu, gdyż jej ojciec pracował na poczcie. Bohaterką swoich zbiorów uczyniła Madame Curie, której postać podziwia nie tylko ona, ale także cała jej rodzina. Jak sama mówi: Maria towarzyszy nam na co dzień.
/ /
Fragment kolekcji znaczków Joanny Schubert
Na naszą prośbę Pani Joanna dokonała wyboru kilku znaczków ze swojej kolekcji i opowiedziała nam o nich.
***
Z europejskich zbiorów najbardziej lubię belgijski znaczek z Marią, będący częścią projektu Podróż przez XX wiek na 80 znaczkach. Pojedynczy znaczek jest super, ale jeszcze fajniej prezentuje się w arkuszu, z którego pochodzi.
   
_________
Jako fanka Bałkanów mam słabość do serbskiego znaczka (ach, ta pisownia: „Kiri”) wydanego w 2017 roku  z okazji 150. rocznicy urodzin MSC, w serii ze znaczkiem, na którym widnieje Kosta Stojanovic, serbski matematyk urodzony w tym samym roku co Maria.
_________
Moje zbiory obejmują także kurioza, których przykładem jest rumuński znaczek.  Maria „robi” na nim za Stefanię Maracineanu i przypisuje się jej „stefaniowe” daty narodzin i śmierci oraz badania nad deszczem.
_________
Najwięcej znaczków z Marią pochodzi z francuskojęzycznych byłych kolonii afrykańskich. Są wśród nich sympatyczne okazy (jak np znaczek z Madagaskaru), ale i maszkarki  (jak te z Konga, z motylkiem i kocurkiem).
_________
Specjalnie dla Profesora [Tomasza Pospiesznego] jest znaczek z Mali, na którym Maria wygląda jak upiór, ale za to jest w doborowym towarzystwie Lise Meitner.
_________
Amerykę południową reprezentuje jeden z moich pierwszych nabytków z daleka – tym razem za Marię robi aktorka Susan Marie Frontczak, którą omyłkowo wstawiono na maryjne znaczki w kilku krajach.
_________
Z Azji podsyłam znaczek z Kirgistanu, który wędrował do mnie 3,5 miesiąca, a Maria wygląda na nim, jakby tę podróż odbyła na piechotę…
_________
…oraz jedyny filatelistyczny fant, jaki udało mi się upolować z Japonii. Spodziewałam się, że kraj ten będzie obfitował w znaczki maryjne, ale okazało się, że podziw Japończyków dla Marii nie przejawia się w filatelistyce. Mam za to piękny japoński stempel pocztowy przedstawiający dwa polskie znaczki z 1967 roku (Maria i pomnik Marii w Warszawie przy ulicy Wawelskiej) w 20.  rocznicę ich wydania.
***

Z wakacyjnego szlaku — Włocławek

 

Poszłam wczoraj na samotny spacer w stronę Wisły. Rzeka leniwie toczy w szerokim łożysku swe wody, które z bliska wydają się mętne, lecz w dali błękitnieją odblaskami nieba. Urocze ławice piasku, rzucone tu i ówdzie, złocą się w promieniach słońca kapryśnymi skrętami kierując bieg fal. Wzdłuż brzegu tych mielizn olśniewająco jasne pasy znaczą granice głębi. Czuję nieodpartą potrzebę błądzenia po owych plażach, świetlistych, przecudnych. Przyznaję zresztą, że ten wygląd mojej rzeki nie przypomina bynajmniej wyglądu szanujących się rzek spławnych! I że trzeba będzie kiedyś ograniczyć trochę tę fantazję – z uszczerbkiem dla jej piękna. Jest jedna piosenka krakowska, która mówi, że czar tych polskich wód jest tak wielki, iż kto je raz pokochał, nie zapomni ich do grobu. Co do mnie te słowa są całkiem prawdziwe. Ta rzeka ma dla mnie powab, którego istoty nawet pojąć nie potrafię.

Fragment listu Marii Skłodowskiej-Curie do córki Ewy, 1932, [za:] E. Curie, Maria Curie, WN PWN, Warszawa 1997, s. 353.

 

W trakcie wakacyjnych podróży po Polsce postanowiliśmy odwiedzić Włocławek. W mieście tym, dzięki inicjatywie uczniów i absolwentów Zespołu Szkół Chemicznych im. Marii Skłodowskiej-Curie, w listopadzie 2019 roku przed budynkiem szkoły stanęła wyjątkowa ławeczka. Siedzi na niej Noblistka.

 

 

W prawej ręce Uczona trzyma medal noblowski (warto zwrócić uwagę na precyzję i dokładność odwzorowania medalu). Autorem  i realizatorem projektu jest krakowski rzeźbiarz Karol Badyna.

 

 

Nie bez znaczenia jest umiejscowienie ławeczki — stoi ona bowiem przy Zespole Szkół Chemicznych, a więc bliskim sercu Marii Skłodowskiej-Curie uczniom i naukom ścisłym. Co znamienne, zaledwie kilkadziesiąt metrów przed pomnikiem płynie ukochana rzeka Uczonej – Wisła.

 

 

 

W Polsce istnieje kilka pomników Marii Skłodowskiej-Curie (nie wliczamy w to licznych popiersi), jednakże jest to jedyna ławeczka Uczonej. Uczniom, nauczycielom oraz dyrekcji Zespołu Szkół Chemicznych im. Marii Skłodowskiej-Curie we Włocławku gratulujemy pomysłu i inicjatywy.

Fotografie: Piękniejsza Strona Nauki

 

The Land Of My Mother

Szanowni Państwo,

w trudnych dniach epidemii, kiedy spędzamy czas na zdalnej pracy, czytaniu książek, słuchaniu muzyki oraz oglądaniu filmów zachęcamy Państwa do obejrzenia archiwalnego filmu. Ewa Curie – najmłodsza córka najwybitniejszej uczonej wszech czasów Marii Skłodowskiej-Curie – opowiada historię ukochanego kraju swojej matki.

Film, wyreżyserowany przez Romualda Gantkowskiego, powstał w latach 1942–1943 roku w Nowym Jorku i przez pół wieku uchodził za zaginiony. Starania Polonii kanadyjskiej sprawiły, że został odnaleziony i dziś mogą Państwo zobaczyć Polskę oczyma Ewy Curie.

Film jest w języku angielskim. Kliknięcie w grafikę powoduje przeniesienie do kanału Ambasady RP w Kanadzie w serwisie youtube.

Do grafiki wykorzystaliśmy fotografię Ewy Curie z gazety New York Times.